Gada-ciekawostki nr 9591

Dokładnie 2 lata, 5 miesięcy i 11 dni. Tyle wynosi wiek najmłodszego chłopca - członka Mensy. Niesamowity chłopiec nazywa się Oscar Wrigley i mieszka w Reading w Berkshire. Jego iloraz inteligencji wynosi ponad 160. Ile dokładnie - nie wiadomo. W ostatnim teście, który wypełniał, skala kończy się na 160. Jego rodzice - 29-letni specjalista IT i 26-letnia gospodyni domowa są wciąż zaskakiwani przez umiejętności syna. Chłopiec fascynuje się historią starożytnego Rzymu i życiem zwierząt. - Ostatnio wytłumaczył mojej żonie cykl rozrodczy pingwinów - chwali się dumny ojciec. Oscar zaczął mówić, gdy miał 9 miesięcy, w wieku półtora roku recytował już alfabet. Przejawia też uzdolnienia muzyczne - chętnie słucha muzyki klasycznej i rozróżnia instrumenty. Rodzice mają przeciętny iloraz inteligencji. Czy wkrótce przestaną nadążać za swoim synem? - Jestem pewien, że nadejdzie dzień, kiedy syn przyjdzie do mnie i powie "Jesteś idiotą" - stwierdził ojciec chłopca. W rodzinie jest jeszcze jeden geniusz - wuj chłopca. Skończył informatykę na uniwersytecie mając zaledwie 13 lat. Matka chłopca starają się teraz o to, żeby przyjęto go do szkoły dwa lata wcześniej.
vseo.plAmazonka ma około 11 mln lat, a swój obecny kształt utrzymuje już około 2,4 mln lat - odkryli naukowcy z University of Liverpool, o czym informuje lipcowy numer pisma "Geology". Południowoamerykańska Amazonka jest rzeką o największym średnim przepływie wody na Ziemi. Zależnie od literatury, podawana jest też jako druga co do długości (po Nilu) lub też najdłuższa rzeka świata. Posiada również największe na świecie dorzecze (o powierzchni około 7 mln km kw.) i największe zasoby wodne. Jej ujście do Atlantyku jest rozległą deltą z licznymi, oddzielonymi od siebie, ramionami (jest ich około dwustu). Przy ujściu rzeka ta ma prawie 80 km szerokości. Do niedawna dokładny wiek Amazonki nie był znany - m.in. dlatego, że pokrywająca oceaniczne dno kolumna naniesionych przez nią osadów, gruba na około 10 km, okazywała się zbyt trudna do zbadania. Ostatnio jednak nowe próby, podjęte przez ekspertów brazylijskiego koncernu paliwowego Petrobras, doprowadziły do wywiercenia w pobliżu ujścia rzeki dwóch otworów. Jeden z nich powstał w miejscu, gdzie od dna morskiego do powierzchni wody jest 4,5 km.
teren siemsenRocznie umiera w Polsce około tysiąca ludzi z powodu biernego palenia tytoniu (w USA aż 53 razy więcej!). Obecność wśród palaczy może powodować raka płuc, choroby układu krążenia oraz schorzenia płuc (przewlekła obturacyjna choroba płuc, zapalenie oskrzeli i astma). Wykonane analizy pokazały, że dla osób niepalących mieszkających z partnerami, którzy palą w domu, ryzyko zachorowania na raka wzrosło o 20-30%, natomiast dla osób narażonych na dym tytoniowy w miejscu pracy wzrost ryzyka wynosił 16-19% (Sasco AJ, Secretan MB, Straif K). Zaledwie półgodzinne bierne palenie może się przyczynić do uszkodzenia serca zdrowej osoby niepalącej (kanadyjska gazeta The Globe and Mail).
Światowy rekord długości kolejki do toalety ustanowiono w Brukseli, gdy 756 osób ustawiło się w ogonku w centrum miasta, chcąc zwrócić uwagę na problemy braku higieny i czystej wody w krajach Trzeciego Świata. Dziś obchodzono Światowy Dzień Wody. Happening w belgijskiej stolicy został zorganizowana przez Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Pomocy Dzieciom (UNICEF). Każdy uczestnik otrzymał bransoletkę z numerkiem, jaki miał zająć w kolejce, i podkoszulek potwierdzający uczestnictwo w imprezie. - Toaleta wyglądała jak ta, której używa się w krajach Trzeciego Świata, tzw. sucha toaleta. Utworzyliśmy najdłuższą kolejkę" na świecie - powiedział rzecznik UNICEF Benoit Melebeck. Potrzebnych było 500 osób w kolejce, żeby wynik mógł trafić do Księgi Rekordów Guinnessa. Jak wyjaśnił Melebeck, impreza miała na celu zwrócenie uwagi opinii publicznej na potrzebę zwiększenia liczby pomp i studni oraz edukacji na temat higieny osobistej dzieci z krajów Trzeciego świata. - Codziennie z powodu braku czystej wody na świecie umiera 5 tys. dzieci. Oznacza to, że co 20 sekund umiera jedno dziecko - podkreślił rzecznik UNICEF.
Marzeniem Andrew Dahla był wpis w Księdze Rekordów Guinnessa. Wszystko wskazuje na to, że piątek jego pragnienie się spełniło. W ciągu godziny napełnił powietrzem 213 balonów, nadmuchując je nosem! Ojciec chłopca, Doug Dahl sprawdzał, czy każdy z balonów ma minimum 20 centymetrów w obwodzie. Natomiast mama, Wendy Dahl liczyła nadmuchane balony. W pewnym momencie Andrew spytał rodziców, czy bicie rekordu można potraktować jako codzienny ćwiczenia gry na trąbce. - Tylko, gdybyś grał na niej nosem - rozwiała jego nadzieje Wendy Dahl. 13-latek już raz próbował pobić rekord. W lutym nadmuchał 184 balony. Wtedy jednak rekord nie został uznany, ponieważ balony zawiązywał ojciec chłopca. Tym razem Andrew sam się tym zajmował i jego wyczyn prawdopodobnie zostanie wpisany do Księgi rekordów Guinnessa.