Gada-ciekawostki nr 78540
Światowy rekord długości kolejki do toalety ustanowiono w Brukseli, gdy 756 osób ustawiło się w ogonku w centrum miasta, chcąc zwrócić uwagę na problemy braku higieny i czystej wody w krajach Trzeciego Świata. Dziś obchodzono Światowy Dzień Wody. Happening w belgijskiej stolicy został zorganizowana przez Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Pomocy Dzieciom (UNICEF). Każdy uczestnik otrzymał bransoletkę z numerkiem, jaki miał zająć w kolejce, i podkoszulek potwierdzający uczestnictwo w imprezie. - Toaleta wyglądała jak ta, której używa się w krajach Trzeciego Świata, tzw. sucha toaleta. Utworzyliśmy najdłuższą kolejkę" na świecie - powiedział rzecznik UNICEF Benoit Melebeck. Potrzebnych było 500 osób w kolejce, żeby wynik mógł trafić do Księgi Rekordów Guinnessa. Jak wyjaśnił Melebeck, impreza miała na celu zwrócenie uwagi opinii publicznej na potrzebę zwiększenia liczby pomp i studni oraz edukacji na temat higieny osobistej dzieci z krajów Trzeciego świata. - Codziennie z powodu braku czystej wody na świecie umiera 5 tys. dzieci. Oznacza to, że co 20 sekund umiera jedno dziecko - podkreślił rzecznik UNICEF.
vseo.pl7-letni chłopiec z mormońskiej wioski Palin City w USA uciekł z kościoła samochodem rodziców. Mimo policyjnego pościgu, udało się go zatrzymać dopiero, gdy wybiegł z auta i schował się w stodole. Zobacz ucieczkę 7-latka w Onet.tv Pirat drogowy pędził przez miasteczko, nic sobie nie robił ze znaków stop i co chwila zmieniał pas jezdni. Miał poważne trudności z zapanowaniem nad autem, ponieważ nie mógł dosięgnąć pedałów. Jak się okazało, 7-latek zabrał dodge'a intrepid rodziców, bo nie chciał iść do kościoła. Potem tłumaczył, że było mu za gorąco na mszę. A rodzice nawet nie zauważyli nieobecności dziecka. Ze względu na młody wiek, dziecku nie grożą żadne konsekwencje. Rodzicom także nie.
psy psy riffleSurfowanie po internecie pozwala ludziom starszym zachować szczególnie dobrą sprawność umysłową - twierdzą naukowcy amerykańscy, których ustalenia opublikował niemiecki magazyn "Senioren Ratgeber". Ekipa naukowców z Uniwersytetu Kalifornii, kierowana przez Gary'ego Smalla doszła do wniosku, że korzystanie z internetowych wyszukiwarek uaktywnia i trenuje ważne obszary mózgu, które podczas czytania książek pozostają bezczynne. Kalifornijscy naukowcy ustalili, że podczas lektury aktywne są obszary mózgu odpowiadające za mowę, czytanie, pamięć i przetwarzanie bodźców optycznych Korzystanie z internetu uaktywnia dodatkowo te części mózgu, które uczestniczą w podejmowaniu skomplikowanych decyzji.
Naukowcy z amerykańskiej firmy Draper Laboratories pracują nad specjalnym tatuażem, w którym kolor tuszu zmienia się w zależności od poziomu glukozy we krwi. Jak wyjaśnia szefowa zespołu Heather Clark, by spełniać swoją funkcję, tatuaż powinien mieć średnicę zaledwie kilku milimetrów. Co więcej - nie musi być tak głęboki, jak zdobienia wykonywane, na co dzień w salonach. Początkowo Amerykanie wcale nie zamierzali pracować nad wrażliwym na glukozę nanotuszem. Udało im się za to uzyskać barwnik reagujący na poziom sodu, który miał pomagać w monitorowaniu stanu serca oraz równowagi wodno-elektrolitycznej organizmu. Clark wyjaśnia, że monitorowanie pojedynczego jonu jest dużo łatwiejszym zadaniem niż śledzenie rozbudowanej cząsteczki, która składa się z 24 atomów. Naukowcy postanowili jednak spróbować. Cząsteczki tuszu przypominają gąbczaste sfery, a ich średnica wynosi ok. 120 nanometrów. Wnętrze podzielono na 3 części. W jednej znajduje się cząsteczka wykrywająca glukozę, w drugiej zmieniający kolor barwnik, a w trzeciej cząsteczka naśladująca cukier. Kiedy to wszystko rozpuści się w wodzie, wygląda jak barwnik spożywczy. Trzy elementy nieustannie poruszają się wokół hydrofobowej orbity. Po zbliżeniu do powierzchni sfery cząsteczka reagująca na glukozę wychwytuje albo cukier, albo naśladujący go związek. Gdy większość "wykrywacza" zwiąże się z glukozą, tusz staje się żółty. Kiedy zaś przeważają kompleksy detektor-cząsteczka glukozopodobna, tatuaż jest szkarłatny. Przy normalnym (nie za niskim, nie za wysokim) stężeniu glukozy obrazek zabarwia się na pomarańczowo. Proces próbkowania jest powtarzany, co kilka milisekund.
Przyjmowane przez entuzjastów body building suplementy mogą powodować ginekomastię - czyli powiększanie się piersi - informuje serwis "BBC News-Health". Brytyjscy chirurdzy coraz częściej mają do czynienia z mężczyznami, u których powiększają się piersi. Na przykład w Singleton Hospital tacy pacjenci pojawiali się kiedyś raz w tygodniu, a teraz - codziennie. Ginekomastia samo w sobie nie jest groźna, choć dotąd była obserwowana raczej u mężczyzn w wieku dorastania lub jako skutek uboczny leków. Jednak leżące u podłoża zjawiska zaburzenia hormonalne związane z kulturystycznymi odżywkami mogą na przykład zwiększać ryzyko raka jąder. Co więcej, przyczyną zaburzeń są suplementy i steroidy przyjmowane, by wyglądać bardziej męskoi muskularnie.